Muzeum – górnictwo
Świadectwo egzaminu na ratownika górniczego.
Nowym „najdzielniejszym z dzielnych” górnictwa został spuszczacz drewna do kopalni (Holzhänger) Robert Seidel, pracujący na kopalni Castellengo (kop. Rokitnica), która fedrowanie rozpoczęła w 1899 roku. Tą pracę wykonywano w szybach, wyposażonych w specjalne zawiesie, umożliwiające podwieszenie długich czasem pni drzew.
Na kopalni „Królowa Luiza” , czyli późniejszej kopalni „Zabrze”, był to na przykład szyb „Zaborze”, znajdujący się niegdyś na terenie elektrowni na Zaborzu.
Szkolenie z ratownictwa górniczego i pierwszej pomocy trwało od 19 sierpnia do 5 września 1932 roku i odbyło się w jego miejscu pracy. Zdał je z wynikiem dobrym.
Świadectwo wydano 13 października w Głównej Stacji Ratownictwa w Bytomiu.
Ten cenny dokument, ukryty na strychu pod kominem w mieszkaniu w Rokitnicy, znalazł pan Dawid Nadziałek i serdecznie mu dziękuję za jego udostępnienie.
O tej pierwszej centrali ratownictwa przeczytać można więcej na tej stronie –
https://grubenwehr-grubenrettungswesen.jimdofree.com/hauptstelle-beuthen-und-essen/
Tu najważniejsze po polsku.
Główna Stacja Ratownicza w Beuthen
„Pierwsza Główna Stacja Ratownicza” w niemieckim górnictwie węglowym
79. zebranie Górniczego Związku Zawodowego, które odbyło się 26 czerwca 1906 roku, zostało przyćmione przez katastrofę w kopalni Courrieres. Doprowadziło to do powstania pomysłu utworzenia głównych stacji ratunkowych w ośrodkach górniczych Westfalii, Górnego Śląska, Saksonii i innych miejscach. Górnośląski ośrodek górniczy podjął już 15 czerwca 1906 roku decyzję o opracowaniu projektu głównej stacji ratunkowej i rozpoczął jej budowę, nie czekając na zarządzenie urzędu górniczego. Ustalono, że każda duża kopalnia powinna posiadać stację ratunkową z przeszkolonym personelem. Finansowanie takich stacji miało być zapewnione z pożyczek z funduszu rezerwowego Górniczego Związku Zawodowego. 4 kwietnia 1907 roku zarząd oddziału górnośląskiego, na wniosek radnego górniczego Franza Pielera seniora, podjął decyzję o utworzeniu centralnej stacji ratownictwa górniczego w kopalni Heinitz i przeznaczeniu na ten cel 72 350 marek w pierwszym roku. Do 1908 roku w kopalni Heinitz utworzono centralę w Beuthen. Była ona odpowiedzialna za akcje ratownictwa górniczego i pełniła funkcję centralnego biura technicznego dla 1304 ratowników w niemiecko-górnośląskim zagłębiu węglowym. Centrala w Beuthen była oficjalnym ośrodkiem badawczym sprzętu ochrony przeciwgazowej i pomocy ratowniczych, oficjalnym ośrodkiem badawczym butli stalowych oraz ośrodkiem szkolenia strzeleckiego. Posiadała warsztaty, a jej laboratorium chemiczne i fizyczne przeprowadzało szeroki zakres badań. Przyłączono do niej sekcję doświadczalną do badania materiałów wybuchowych i detonatorów. Funkcjonowanie centralnej stacji ratowniczej służyło prowadzeniu akcji ratowniczych i codziennemu transportowi poszkodowanych pracowników z kopalń. Centralna stacja ratownicza pełniła również funkcję ośrodka szkoleniowego dla starszych dowódców, kierowników i oficerów sprzętu. Ponadto istniały oddzielne sypialnie dla przewodników i załóg, które były stale w gotowości.
Profesor Hans Woltersdorf, asesor górniczy, był pierwszym dyrektorem Górnośląskiej Centralnej Służby Ratownictwa Górniczego w Beuthen i dyrektorem Górnośląskiej Kopalni Doświadczalnej.
Kiedy w 1908 roku w Beuthen powstała Centralna Służba Ratownictwa Górniczego, w kopalni Hohenzollern istniała już stacja ratownicza. W tamtym czasie dysponowała ona tylko czterema iniektorami Dräger, model 1904/09. W skład ekipy ratowniczej wchodzili wówczas jeden starszy oficer, czterech dowódców grup i 19 ratowników.
Aby zapewnić szybką reakcję na wypadek awarii w kopalni, szef ekipy ratowniczej, Hans Woltersdorf, szukał charakterystycznego symbolu dla swoich pojazdów. W 1908 roku zaprojektował symbol ekipy ratowniczej, który jest znany do dziś.
Opracował: Andrzej Dutkiewicz. 26.05.2026




























