Kolej

Kolejka Parkowa w Parku Leśnym im. Powstańców Śląskich w Zabrzu

Dzień 18 lipca 1980 roku był dla wielu dzieci w Zabrzu wyjątkowo radosny. W Parku Leśnym im. Powstańców Sląskich (wejście główne z ulicy Matejki) uruchomiono dla nich kolej parkowa. Była to pętla kolei wąskotorowej o rozstawie szyn 550 mm (jak na kopalni „Makoszowy“) i długości 2126 metrów. Tory położono pobliżu ulicy Jaskółczej, naprzeciw ośrodka sportowego Walka Makoszowy i kąpieliska (Janek). W okolicy obecnie stojącego tam kościoła pw. Krzyża Świętego.

Wagonik z pasażerami oczekującymi na odjazd.

Widok lokomotywy i stanowiska maszynisty.

„Parowozownia” i peron z kolejka.

Lokomotywa i stanowisko maszynisty.

Zdjęcia: Marian Jędrzejczak, czerwiec 1981 rok.

Suplement.

Zdjęcie: Jakub Wilczek.

Zdjęcie: Jakub Wilczek.

Zdjęcia:  Jakub Wilczek.

Kolejka kursowała głownie w dniach świątecznych i wolnych od pracy jak 1 maja, czy w dzień dziecka. Zaprojektował ja mgr. inż. Piotr Sławik. Na trasie znajdowały się dwie stacje osobowe o nazwach Jaś i Małgosia, oraz Bolek i Lolek a także zajezdnia z torem naprawczym wyposażonym w kanał, oraz tor odstawczy. W sumie 140 m toru. Zajezdnia ta przypominała chodnik górniczy na powierzchni, gdyż wykonana została z obudowy górniczej pokrytej odpowiednio szczelnym i stabilnym materiałem. Kolejkę wybudowali w czynie społecznym górnicy kopalni „Makoszowy”. Istniał nawet projekt budowy tam wesołego miasteczka. TABOR kolejki nie był liczny. Jedna lokomotywa spalinowa typu Gls 40, lub Schöma która wyposażono w fantazyjny komin i dzwon, a doczepiano do niej cztery wagony osobowe czteroosiowe które zbudowano na bazie kopalnianych wozów dołowych do przewozu osób Sląskiej Fabryki Maszyn i Urządzeń Górniczych „Montana”. W każdym z nich mieściło się dwunastu pasażerów. Obsługę takiego pociągu stanowiły dwie osoby, maszynista i jadący w ostatnim wagonie kierownik który był jednocześnie konduktorem i hamulcowym.

Wzdłuż toru ustawiono kolorowe tablice ze znakami drogowymi. Do budowy trasy kolejki użyto szyn s24 na drewnianych podkładach ułożonych na dolomitowej podsypce. Najmniejszy promień luku wynosił 14m, największy 61m. Prędkość maksymalna pociągów to zawrotne 8km/h.

Kolejka przestała kursować ok. 1985 roku, a tabor przeniesiono z powrotem do kop. „Makoszowy”. Stala infrastruktura niszczała i dziś prawie nie ma już po niej śladu.

Prawdopodobnie z części infrastruktury zajezdni powstał tymczasowy kościół (lub kaplica) który służył wiernym zanim otwarto obecny pw. Krzyża Świętego.

Informacje i zdjęcia ze swego archiwum  nadesłał : Marian Jędrzejczak i to dzięki niemu powstał ten artykuł.

W suplemencie dwa zdjęcia  Jakuba Wilczka.

Opracował: Andrzej Dutkiewicz.

Źródła: „Głos Zabrza” nr 20. 27 VII 1980.

Krzysztof Soida: „Koleje Wąskotorowe na Górnym Śląsku”. T. I. Wydawnictwo „Śląsk” 1996.