Kluby Sportowe

Motocross w Zabrzu

Mieliśmy kiedyś w Zabrzu Motocross. Na torze bywało 30 tys. widzów, a rozgrywano nawet eliminacje do Mistrzostw Świata. Mało kto o tym pamięta, ale warto o tym wiedzieć.

Motocross w Zabrzu .

Tor motocrossowy w Zabrzu powstał po wojnie na wschodnim krańcu Kolonii na Piaskach, czyli „Zandki”. ​
Trasa z jednej strony ograniczona była rzeką Bytomką, a z drugiej nasypem kolejowym. W środku toru był staw, a zawodnicy jeździli wokół niego. Kibice zajmowali miejsca na wałach wzdłuż toru, a trasa widoczna była od startu do mety.
​Na zawody zaliczane do eliminacji Motocrossowych Mistrzostw Europy przychodziło wtedy ok. 30 tys. widzów !!

Park Sportowo-Wypoczynkowy „Motocross” na planie Zabrza z 1973 roku.

Park Sportowo-Wypoczynkowy „Motocross”

Pierwsze znaczące zawody rozegrano 6 października 1957 r. na trasie o długości 1850 metrów. Były to III eliminacje do Motocrossowych Mistrzostw Polski. Za najlepszego zawodnika całych zawodów uznano Romana Żurawieckiego z Gliwickiego Klubu Motorowego.
​Pierwsze eliminacje rozegrano 19 maja, a reporter prasowy donosił o niebezpiecznych dziurach na torze. O obsługę i bezpieczeństwo dbali harcerze. Organizatorem imprezy był Zabrski Klub Motorowy LPŻ (Liga Przyjaciół Żołnierza). Sukcesem organizacyjnym obwołano udostępnienie widzom mobilnej ubikacji. ​

Na horyzoncie nie istniejące już szyb kopalni „Concordia” i zbiornik gazu przy ulicy Mikulczyckiej.

W następnym, 1958 roku zawody odbyły się 2 września. Bieg w klasie 250 ccm był 12, ostatnią eliminacją Mistrzostw Europy.
​Tak jak przed rokiem wygrał go R. Żurawiecki, który wygrał także bieg w klasie ponad 350 ccm. Oprócz Polaków i Czechosłowaków w zawodach wystąpili zawodnicy ze Szwecji i Austrii. Ci ostatni byli najlepsi w klasie 350 ccm.

W wyścigach rozegranych w 1961 roku, będących V Eliminacją do Motocrossowych Mistrzostw Europy, wystąpili zawodnicy z Anglii, Austrii, Australii, Czechosłowacji, Danii, Finlandii, Holandii, NRD, Węgier, Związku Radzieckiego i Polski. Z liczących się zawodników zabrakło jedynie Szwedów.
​W klasie 250 ccm wygrał mistrz Europy z poprzedniego roku Anglik Bickers. Najlepszy z Polaków był dopiero dziesiąty.

„Motocross”

„Motocross”

Kolejne zawody na zabrzańskim torze odbyły się 27 maja 1962 roku, były eliminacją Motocrossowych Mistrzostw Świata. Zwycięzcą został Anglik Smith.

Prawdopodobnie był to ostatni znaczący wyścig na jednym z najlepszych naturalnych torów motocrossowych w Europie.
Zawodnicy jeździli na najnowszych typach motocykli crossowych: czeskich Jawach, angielskich BSA i Graevesach, NRD-owskich Simsonach, szwedzkich Husqvarnach, oraz węgierskich Pannoniach. Wyścigi rozgrywane były w czterech klasach: 125, 250, 350 i powyżej 350 ccm.

Planowano stworzyć na bazie toru stały ośrodek sportów motorowych, ale nic z tego nie wyszło.

„Motocross”

„Motocross”

O randze zawodów w Zabrzu świadczą też ich patroni. W komitecie honorowym Mistrzostw Europy zasiadał m.in. gen. Jerzy Ziętek.

Dzisiaj znajduje się tam miejskie wysypisko śmieci.

Zdjęcia wykonał wuj Mariana Jędrzejczaka w późnych latach 50-tych i początku 60-tych.

Autor: Marian Jędrzejczak.                                                                                  02.07.2017

Aneks

Dwa artykuły: z ambitnego i czytanego przez całą Polskę czasopisma „Przekrój” (28 wrzesień 1958), oraz nieznanej gazety. Zawierają bardzo żywiołowe i informatywne relacje z wyścigów na tym najlepszym niegdyś torze motocrossowym w Polsce, oraz wiele zdjęć. Szkoda że (jak mówi autor artykułu) „Prawdę powiedziawszy to minęło zaledwie pół wieku i nie ma już wielu świadków tych wydarzeń. Znalazłem zaledwie dwóch ludzi którzy mieszkali na Zandce, a więc blisko toru, którzy coś pamiętali ale mieli wtedy około 10 lat i były to ogólne wspomnienia – że coś tam było i jeździli na motorach”.

„Przekrój” 28 wrzesień 1958.

„Przekrój” 28 wrzesień 1958.

Celem przeczytania artykułu zdjęcia można skopiować.

Relacja z toru motocrossowego w Zabrzu.

Relacja z toru motocrossowego w Zabrzu.

Relacja z toru motocrossowego w Zabrzu.

Redaktor: Jan Paweł Gawlik.

Redaktor: Jan Paweł Gawlik.